Analizy partii (dział redaguje IM Stanisław Zawadzki)
Runda 13
"Ty możesz wybrać drogę wiodącą do gwiazd, ja wolę drogę, która zaprowadzi mnie do celu." -
Nick Drake
Zakończyły się Mistrzostwa Polski, medale zostały rozdane, zawodnicy wracają do domów.
Cieszę się, że mogłem dla Państwa komentować partie z tych zawodów, mam nadzieję, że były one
pomocne lub ciekawe, że były ciekawym dodatkiem do turnieju. Jestem świadomy, że popełniłem
w trakcie moich analiz kilka błędów, część została mi wytknięta przez samych zawodników,
część przez kibiców, wiele innych pewnie nie zostało jeszcze wykrytych przez nikogo - jednak starałem się, by mieli Państwo jak najbardziej aktualne i akuratne relację z każdych rund i mam nadzieję, że większość z was czuje się usatysfakcjonowana efektami mojej pracy.
Dziękuję wszystkim moim czytelnikom i zapraszam na analizę ostatniej, trzynastej rundy. I do zobaczenia, być może za rok spotkamy się w tym samym miejscu.
"Czasem jasność pojawia się dopiero na szarym końcu." -
Władysław Grzeszczyk
Po niesłychanie dynamicznej rundzie 11 przyszła niesamowicie senna runda 12,
zakończona siedmioma remisami. Po zawodnikach widać już coraz bardziej zmęczenie
długimi i wyczerpującymi zawodami i nawet perspektywa walki o medale czasem nie jest
w stanie tego trudu przełamać. Na uwagę zasługuje przede wszystkim fakt, iż Darek Szoen
przerwał swoją tragiczną passę i zagrał naprawdę dobrą partię z Bartkiem Macieją, w której był
o krok od pięknej wygranej. Ale w szachach krok to często jest bardzo dużo. W turnieju prowadzi
wciąż Bartosz Soćko, który szybkim remisem z Piotrkiem Bobrasem praktycznie zapewnił sobie złoty
medal. Jutro czeka nas jednak zacięta walka o pozostałe medale, na którą zapraszam wszystkich
zainteresowanych.
Zapraszam na analizę partii rundy 12 - przedostatniej.
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana." -
Napoleon Bonaparte
Dwie rundy temu narzekałem na to, że partie są nieciekawe
to dziś byliśmy świadkami najciekawszej chyba rundy w całym
turnieju _ rundy w której czarne poniosły dotkliwą klęskę z rąk
białych figur. W układzie tabeli znaczące są dwie zmiany które
nastąpiły w wyniku bezpośrednich pojedynków, w wyniku których
zarówno Mateusz Bartel, jak i Kamil Mitoń odpadli już w zasadzie z walki o medele.
O złoto najprawdopodobniej będzie zatem walczyło dwóch zawodników, później zaś
jest trzech zawodników chętnych na brązowy medal, zapewne po cichu liczących
na potknięcia Marcina Dziuby czy Bartosza Soćko. Smutnym aspektem tej rundy
jest to co się dzieje z Darkiem Szoenem, dla którego zdecydowanie najlepiej
byłoby jakby turniej już się skończył, gdyż aktualnie nie jest on najpewniej
w stanie psychicznym pozwalającym na grę w szachy.
Zapraszam do zobaczenia bardzo ciekawych pojedynków
rundy 11 i jednocześnie przypominam wszystkim mężczyznom o przypadającym dzisiaj Dniu Kobiet.
"Wynik jest bez wątpienia bezbramkowy." - Dariusz Szpakowski
Dzisiejsza runda nie była na pewno najbardziej emocjonującą z rund,
nie sprawiła także takiego zawodu jak wczorajsza. Po dzisiejszym dniu
na samodzielne prowadzenie wyszedł arcymistrz Bartosz Soćko, wykorzystując
potknięcie wspóllidera, Marcina Dziuby, który przegrał z wracającym do walki o
złoto Grześkiem Gajewskim. W dolnych partiach tabeli sytuacja niewiele się
zmieniła - jedynie Bartek Heberla przybliżył się do "strefy spadkowej"
przegrywając drugą partię na tych mistrzostwach.
Zapraszam serdeczne na analizę partii rundy 10.
"Podrzuć własne marzenia swoim wrogom, może zginą przy ich realizacji."
Stanisław Lec
Każdy zna chyba to uczucie niedosytu _ wyszedł niezadowolony z kina po filmie, na którego czekał
od miesięcy, zawiódł się najnowszą płytą ulubionego zespołu czy też ostatnim meczem
swojej ulubionej drużyny. Takim zawodem była dla mnie runda dziewiąta, w której miała się
toczyć ostra i ciekawa walka wśród czterech liderów, a które okazały się partiami bez emocji
i bez historii.
Od dzisiejszej rundy oczekiwałem wiele, ale ciekawsze okazały się partie w
dalszej części tabeli _ ofiary figur, jakości i ciekawe, choć nie pozbawione
błędów partie toczyły się na dalszych szachownicach.
W chwili obecnej kandydatów do złota jest dwóch _ mam nadzieję, że walka między
nimi nie przyniesie nam zawodu.
"To zawsze zaskakujące, gdy uświadomimy sobie, że podczas gdy my przyglądamy się innym i myślimy o nich, mając się za mądrzejszych i rozumniejszych, oni też przyglądają się nam i myślą o nas." -
Terry Pratchett
Runda ósma przyniosła drobne zmiany w klasyfikacji _
zamist trzech liderów mamy teraz ich czterech, do walki o medale,
po tym jak Marcin Dziuba wygrał z pogrążonym w kryzysie Darkiem Szoenem.
Coraz aktywnie zgłasza się do walki o medale również Bartek Macieja, który
dość gładko wygrał z Radkiem Wojtaszkiem. Na uwagę zasługuje też miażdzące
zwycięstwo Kuby Czakona nad Rafałem Lubczyńskim i bardzo ciekawa partia między
Grześkiem Gajewskim a Piotrkiem Bobrasem.
Zapraszam zatem do przyjrzenia się partiom z tejże rundy.
"Nie masz żadnej szansy, ale ją wykorzystaj." -
Artur Schopenhauer
Runda siódma była chyba najmniej bojową w dotychczasowych mistrzostwach _
trzy partie zakończyły się remisem albo zaraz po debiucie, albo jeszcze w nim,
pozostałe cztery, wszystkie rezultatywne, toczyły się od pewnego momentu do jednej bramki.
Wyjątkiem był pojedynek na pierwszej szachownicy, gdzie po emocjonującej partii zwyciężył Wojtek Moranda.
Niestety wciąż trwa fatalna seria Darka Szoena, który przegrał szóstą kolejną partię i
samodzielnie zamyka stawkę finalistów.
Życząc ciekawszych partii w kolejnej rundzie zapraszam do zobaczenia pojedynków z rundy siódmej.
"Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga." -
Winston Churchill
Po dniu wolnym zawodnicy pełni sił przystąpili do kolejnej rundy i
byliśmy świadkami ciekawej walki zakończonej trzema partiami z
wynikiem rezultatywnym. Na fotel lidera powrócił, mimo wpadki z poprzedniej rundy,
arcymistrz Mateusz Bartel, ważną dla układu tabeli partię wygrał arcymistrz Bartosz Soćko,
pokonując Kamila Mitonia _ potencjalnego kandydata do walki o medale.
Remisowe partie takżę obfitowały w emocje, w sporej części z nich obydwie strony
miały swoje szanse na przechylenie rezulatu na własną korzyść.
Zapraszam na analizę partii z rundy szóstej.
"Aby zdobyć wielkość, człowiek musi tworzyć, a nie odtworzyć."
Antoine de Saint-Exupery
Po krótkiej przerwie zapraszam znów na analizę partii z Mistrzostw Polski,
które zaczynają powoli raczyć nas widowiskową walką o pierwsze miejsce.
W piątej rundzie dotychczasowy lider, arcymistrz Mateusz Bartel nadzwyczaj
szybko przegrał swoją partię, co pozwoliło wcześniejszym współliderom dogonić go w klasyfikacji.
Jeśli dodamy do tego niezwykle dramatyczną partię Lubczyński - Szoen to możemy być całkiem zadowoleni
z poziomu walki w rundzie piątej.
"Kto się nie zmaga ze sobą, musi walczyć ze światem." - Władysław Grzeszczyk
Poprzednia runda przyniosła nam wiele rezultatywnych partii, jednak trochę narzekałem,
że brakowało w tych pojedynkach emocji. Dziś, niewątpliwie po przeczytaniu moich uwag przez
zawodników, walka przybrała dużo żywsze barwy i mimo iż zaledwie trzy partie zakończyły się
zwycięstwem jednej ze stron, to kibice muszą być usatysfakcjonowani z poziomu adrenaliny tym
partiom towarzyszącym. Ja sam w trakcie oglądania transmisji doszedłem do wniosku, że przydałyby
mi się jakieś środki uspokajające.
W dzisiejszej rundzie wreszcie mogliśmy podziwiać pojedynek na szczycie,
w którym zmierzyło się dwoje z prowadzącej trójki, arcymistrzowie Mateusz Bartel
i Grzegorz Gajewski. Na szczęście dla widowiska obaj zawodnicy postanowili grać bez
pardonu dla przeciwnika, co zaowocowało jedną z dziwniejszych partii, jaką miałem
okazję kiedykolwiek oglądać.
Zapewniając wszystkich, że pozostałe partie wywołują również wiele emocji zapraszam do moich analiz.
Chiałbym równocześnie poinformować, że z uwagi na mój wyjazd na
ligę czeska analiza partii z rundy piątej może ukazać się później niż w przypadku innych, gdyż nie mam
pojęcia czy znajdę na miejscu dostęp do sieci. Od niedzielnej rundy wszystko z pewnością wróci do normy.
Runda 3
"Doświadczenie to coś, co zdobywasz tuż po chwili w której go potrzebowałeś."
Prawo Murphy'ego
Runda trzecia w dość znaczny sposób rózniła się od poprzedniej, co może wydawać sie konfudujące,
zważywszy na fakt, że ilość partii rezultatywnych była dokładnie taka sama jak w rundzie poprzedniej.
W tej rundzie nie byliśmy światkami gwałtownych ataków, partii o zmiennym przebiegu, długiej walki o
zrealizowanie przewagi. W trzeciej odsłonie szachiści, którym udało się wygrać swój pojedynek, zrobili
to nadzwyczaj szybko i pewnie, nie zezwalająć przeciwnikom na rozwinięcie skrzydeł.
W turnieju widać już wyraźny podział na osoby walczące o zwycięstwo w zawodach i na resztę,
dla której okolice szóstego miejsca będą raczej szczytem marzeń. Życząc widzom coraz bardziej
zażartej walki o prowadzenie w turnieju zapraszam na przegląd wydarzeń w rundy trzeciej.
"Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi."
Antoine de Saint-Exupery
Chwaliłem pierwszą rundę za ciekawe partie, tymczasem w kolejnej
odsłonie pojedynki były jeszcze bardziej emocjonujące i zaledwie dwa z nich zakończyły
się wynikiem remisowym. Na uwagę zasługuje również fakt, że w trzech partiach zwycięstwo odniosły
czarne figury, z czego dwukrotnie w obronie Nimzovitscha.
Dzisiejsza runda obfitowała w niestandardowe pozycje, ciekawe wybory debiutowe i
energiczne ataki na przeciwnika, nawet za cenę materiału, co nas, kibiców, nie może nie cieszyć.
Żywiąc silną nadzieję, że kolejne rundy zapewnią nam nie mniej emocji zapraszam na zobaczenie partii z rundy drugiej.
"Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki" - Paul Zulehner
Początek turnieju jest zawsze wielką niewiadomą, do gry często siadają osoby
nie przygotowane do gry, osoby wciąż nie wiedzące w jakiej są formie, w jakiej formie są ich przeciwnicy.
Jest to ważna kwestia zwłaszcza w turniejach kołowych, gdyż w tzw. "szwajcarach"
w pierwszej rundzie można oczekwiać, że będzie się grało z osobą o sile gry nie zbliżonej do
naszej - w kołówkach w pierwszej rundzie może zmierzyć się dwóch faworytów zawodów,
dwóch przyszłych zwycięzców imprezy. Zapraszam teraz wszystkich na relację z Mistrzostw
Polski Seniorów, turnieju, który poza byciem zawodami o wysokiej randze, jest także bardzo
silną pod względem szachowym kołówką.
Zapraszam do analizy partii, przeprowadzanych przeze mnie,
program szachowy Rybka oraz w pewnej części poprzez bezpośrednie pytanie do samych graczy.
Mam nadzieję, że jakość moich analiz będzie dobra, jednak wszelkie uwagi z chęcią przyjmę
i przeanalizuję. Dzisiejsza porcja analiz:
Pierwsza runda dostarczyła widzom już całkiem sporą dawkę emocji i mimo iż
tylko dwa pojedynki
zakończyły się wynikiem korzystnym dla jednej ze stron, to jedynie dwie
partie można uznać za raczej bezbarwne - w pozostałych walka toczyła się do ostatnich figur.
W imieniu widzów mam nadzieję, że tak pozostanie aż do ostatniej rundy.
Wszelkie uwagi na temat strony proszę kierować na adres:
mireq85@gmail.com